Biuletyn informacyjny - nr 4(42) 2 grudnia 2001 r.
Nigdy dzieciom !!!


Sprzedający alkohol wiedzą, że polskie prawo zakazuje jego sprzedaży osobom poniżej 18 roku życia. Sankcją za złamanie tego zakazu jest utrata zezwolenia na sprzedaż. Na podstawie ostatniej nowelizacji Ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi sprzedaż alkoholu nieletnim jest ponadto przestępstwem.

      

A mimo to niektórzy nie przestrzegają tego prawa. Tak się dzieje w naszej Gminie !!!!
Bardzo wiele osób obchodzi to, czy przestrzegacie prawa. Ten tekst jest dowodem na to. Chcemy najpierw zwrócić się do tych z Państwa, którzy się z nami zgadzają i nie chcą sprzedawać alkoholu dzieciom. Liczymy na Wasze zrozumienie i współpracę w odmawianiu sprzedaży i konieczności pytania o wiek klienta. Wiemy, że jest wielu takich uczciwych sprzedawców. Bardzo cenimy ich rzetelność.

      

Mając świadomość, że dopiero cofnięcie zezwolenia jednemu lub kilku przedsiębiorcom przemówi do innych, podejmiemy więc wszelkie dopuszczone prawem działania żeby doprowadzić do takiej sytuacji.

      

Będą przeprowadzane kontrole i obserwacje punktów pod kątem sprzedaży alkoholu nieletnim i nietrzeźwym. Udowodnione wydarzenie będzie sankcjonowane cofnięciem zezwolenia na sprzedaż alkoholu. Przedsiębiorca, któremu cofnięto zezwolenie, może wystąpić z wnioskiem o ponowne wydanie zezwolenia nie wcześniej niż po upływie trzech lat od dnia wydania decyzji o jego cofnięciu. Decyzja o cofnięciu będzie ostrzeże-niem dla innych i dowodem na zdecydowane przestrzeganie prawa w tym zakresie w naszym mieście. APELUJEMY do wszystkich zainteresowanych mieszkańców o pomoc w naszej akcji. Wszelkie sygnały prosimy przekazywać do Urzędu Miasta.

      

Dlaczego niektórzy nie przestrzegają obowiązującego prawa i sprzedają alkohol nieletnim?

  • Po pierwsze: przywykliśmy do omijania prawa, którego lekceważenie było kiedyś cno-tą. To nie znaczy, że tak będzie zawsze. Prawo polskie daje gminom specjalne instrumenty upraszczające drogę prawną do egzekucji zakazu. Rośnie też uwaga społeczna skierowana w tę stronę.

  • Po drugie: sprzedaż mimo wiedzy o ryzyku jest zawsze możliwa. Sprzedawca czy barman rzadko widzą efekty sprzedaży alkoholu nieletnim. Klient znika za drzwiami lokalu i wraz z nim problem sprzedawcy. Tymczasem od kilku lat systematycznie rośnie liczba nastolatków zatrzymanych w izbach wytrzeźwień. Gwałtownie rośnie liczba przestępstw popełnianych przez niepełnoletnich pod wpływem alkoholu. Zróbmy prosty rachunek. Ponad milion osób rocznie zostaje w Polsce pobitych przez osoby pijane. Wśród bijących bardzo często są podpici małoletni. Czy wśród ofiar nie ma sprzedających alkohol albo ich bliskich? Nie jest słuszne rozumowanie: "Od jednego piwa nic mu nie będzie". Udowadniają to kroniki kryminalne, zapisy w izbach przyjęć szpitali czy akta sadowe.

  • Po trzecie: wielu sprzedających alkohol sądzi, że ich dzieci są jednak bezpieczne. Czy mają takie zaufanie do konkurencji, że nie sprzeda alkoholu ich własnym dzieciom? Czy zasta-nawiali się Państwo, skąd wziął się alkohol, który zdarzyło się wypić Państwa dzieciom? A może pochodzi on wprost z Państwa magazynu czy barku? Jeśli tak, to nie był z tego powodu bardziej bezpieczny. Nie da się oddzielić ról: raz jestem rodzicem, a raz sprzedawcą.


    Godząc się na swobodny dostępu młodych ludzi do alkoholu, stwarzamy realne ryzyko dla własnych dzieci.

    /Gminna Komisja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych
    i Urząd Miasta w Łęcznej/