Górnik w I lidze!!!


Już wkrótce na wspaniałym obiekcie Górnika obejrzymy czołówkę polskiej ligi pikarskiejGórnik Łęczna od przyszłego sezonu zagra wśród najlepszych drużyn polskiej ligi piłkarskiej. Pierwszy, historyczny awans podopieczni trenera Jacka Zielińskiego, wywalczyli dzięki ponownemu zwycięstwu w dwumeczu barażowym z Zagłębiem Lubin. W sobotę (21 VI) Górnik zwyciężył w Lubinie 2:1 po dwóch bramkach Pawła Bugały. Pomocnik Górnika strzelił w obydwu meczach wszystkie 3 bramki.

Przed tygodniem na własnym stadionie górnicy pokonali zespół trenera Adama Topolskiego 1:0. Bramkę, po ewidentnym błędzie Bogdana Zająca zdobył w 40 min. Paweł Bugała. Przed rewanżem w Lubinie mówiono o zbyt małym “zapasie”, jaki ma Górnik po pierwszym spotkaniu
i pierwsze minuty sobotniego meczu w Lubinie wydawały się potwierdzać obawy.

W 20 min. Było 1:0 dla gospodarzy. Rzut rożny wykonywał Brasilia, obrońcy Górnika nie upilnowali grającego dobre spotkanie Klimka, który głową zdobył prowadzenie dla Zagłębia. 5 minut później mogło być po meczu, Brasilia po podaniu Klimka będąc sam na sam z Maciejem Mielcarzem spudłował. 

W międzyczasie Jacek Granat z Warszawy, przez wielu uznawany za najlepszego polskiego sędziego nie zauważył, że Bogdan Zając ewidentnie pomógł sobie w polu karnym ręką.

3 minuty przed końcem I połowy piłkarze z Łęcznej cieszyli się z wyrównania. Andrij Griszczenko podawał do Grzegorz Skwary, dwóch lubinian wyskoczyło do piłki, którą wybili prosto przed Pawła Bugałę. Lewonożny bohater obydwu spotkań ostro atakowany przez obronę bez zastanowienia, niemal z pozycji leżącej strzelił prawą nogą, a piłka tuż przy słupku wpadła do bramki. Było już 1:1, a Bugała chyba sam nie mógł uwierzyć w to, co zrobił i po strzale złapał się za głowę

W 83 min. ponownie Paweł Bugała potwierdził swoją klasę. Popularny “Buła” strzelił bramkę dającą Górnikowi pierwszy w historii klubu awans do elity polskiej piłki nożnej. Nasz zawodnik wykonywał rzut wolny i uczynił to tak precyzyjnie, że piłka wpadła za kołnierz Jarosława Krupskiego bezpośrednio po uderzeniu.


Zagłębie Lubin - Górnik Łęczna 1:2 (1:1)
W pierwszym meczu 0:1. Awans Górnika.

1:0 – Klimek (20')
1:1 – Bugała (42')
1:2 – Bugała (83'). 

Zagłębie: Krupski Ż - Bartczak Ż, Zając (46 Moskalewicz), Kazimierczak - Andruszczak Ż (51 Manuszewski Ż), Szczypkowski Krzyżanowski Ż (57 Kłabukow), Kowalski Ż, Popiela - Brasilia, Klimek Ż

Górnik: Mielcarz - Bożyk, Jaroszyński, Boguś - Kościelniak Ż (46 Smolak), Soczewka, Jarzynka Ż (46 B. Wilk), Bugała Ż, G. Bronowicki - Skwara Ż, Griszczenko (90 Bański). 

Sędziował: Jacek Granat (Warszawa). Widzów: 7000.

Jacek Zieliński powiedział po meczu na konferencji prasowej:
Ziścił się sen, o którym marzyliśmy. Po wielu latach na Lubelszczyznę wróciła pierwsza liga. Przebiliśmy Zagłębie wolą walki i konsekwencją. Gdyby Klimek strzelił drugą bramkę, 
to by nas dobiło, ale moi chłopcy grali konsekwentnie. Chwała moim zawodnikom, którzy perfekcyjnie wypełniali założenia taktyczne. Pokazaliśmy, że po pojedynczych występach nie można wystawiać ocen. Byliśmy krytykowani za niektóre mecze, ale zadaliśmy temu kłam. Wygraliśmy zasłużenie. Spuściliśmy taką firmę, jak Zagłębie. Na początku gospodarze trochę nas zaskoczyli, ale szybko odzyskaliśmy wigor. Później już zaczęliśmy grać konsekwentnie w obronie. Wszyscy jeszcze jesteśmy oszołomieni, jak po lekkim nokaucie. Teraz myślę już o zasłużonym wypoczynku. Mamy wolne do 7 lipca. Zabieram żonę na wakacje na Wyspy Kanaryjskie.
 

www.leczna.pl